Gwiazdy błyszczą, wietrzyk wieje a księżyc jest czerwony - "Krąg"- Elfgren Sara B., Strandberg Mats
Witam wszystkich !!!!!!
Nazywam się Eliza ale nazywajcie mnie Lizzie di Angelo. Właśnie rozpoczynam swoją przygodę z prowadzeniem bloga recenzenckiego. Będzie to mój pierwszy post, choć wcześniej pojawiły się tu już dwa wpisy ale po pewnym czasie stwierdziłam, że... hm... są straszne. Były to recenzje "Niezgodnej" i "Kamieni na szaniec". Na pewno napiszę je od nowa. Wydały mi się takie schematyczne, sztywne i nudne. Ale tym razem postaram się poprawić.
Małe, otoczone gęstymi lasami miasteczko Engelforts. Sześć dziewcząt właśnie rozpoczęło naukę w liceum. Nic ich ze sobą nie łączy, każda z nich jest inna. Na początku semestru w szkolnej toalecie znalezione zostaje ciało martwego ucznia. Wszyscy podejrzewają samobójstwo, wszyscy z wyjątkiem tych, którzy znają prawdę... Pewnej nocy, gdy na niebie pojawia się czerwony księżyc, dziewczyny spotykają się w parku. Nie wiedzą jak, ani dlaczego się tu znalazły. Odkrywają, że drzemią w nich tajemne moce, a ich życiu zagraża niebezpieczeństwo... Aby przeżyć, muszą działać wspólnie, tworząc magiczny krąg. Od tej chwili szkoła staje się dla nich sprawą życia i śmierci…
Książką zainteresowałam się dzięki Abbi z bloga Wyznania książkoholiczki. Oglądał jeden z jej filmików, w którym jedną z pokazywanych książek był "Klucz", czyli ostatni tom trylogii Engelsfors. Książka zapadła mi w pamięć, więc szybciutko sprawdziłam ją empiku i stwierdziłam, że cała seria może mi się spodobać.
Gdy przyszły święta naturalnie poprosiłam o I tom ciocię, która często kupuje mi książki na prezent. Przeczytałam ją w ekspresowym tempie, bo całe 572 strony pochłonęłam w dwa dni. Nie wiem jak to zrobiłam ale po prostu chłonęłam zdanie z zdaniem, stronę z stroną, rozdział za rozdziałem aż tu nagle PUF... i koniec książki.
"Krąg" napisał duet szwedzki, który naprawdę wykonał kawał dobrej roboty. W ogóle pierwszy raz czytam książkę szwedzkiego autora i jestem zachwycona klimatem panującym w książce. Jest to coś nowego, świeżego. Możemy "odpocząć" od historii rozgrywających się w amerykańskich szkołach a poznać szwedzkie oraz zobaczyć jak wygląda życie w tamtejszych małych miasteczkach.
Głównych bohaterek jest sześć i każda jest inna. Minoo to spokojna, poukłada dziewczyna, która świetnie się uczy. Rebecka jest popularna, ma cudownego chłopaka ale ukrywa przed nim swój problem z "niedojadaniem". Anna-Karin mieszka na farmie a w szkole nie jest zbyt ze względu na wygląd. Vanessa stara się czerpać z życia ile się da. Jednak boryka się z domowymi problemami. Ida... tej dziewczyny nie lubię. Ma w sobie tyle jadu, złośliwości, opryskliwości. Jednak taka osoba też musi być. Ostatnią bohaterką jest Linea. Ubiera się w stylu emo, krąży o niej wiele nie ciekawych plotek, które są dość prawdziwe. Ma ciężką sytuację rodzinną.
Jak widać każda jest inna i czymś charakteryzuje. Ja najbardziej polubiłam Minoo i Rebeckę.
Narracja jest trzecioosobowa ale prowadzona z perspektywy czterech bohaterek. W każdym rozdziale są przeskoki od jednej dziewczyny do drugiej, czyli narracja nie jest rozłożona tak, że w jednym rozdziale akcja opisywana jest z perspektywy jednego bohatera. Mi nawet bardzo przypadło to do gustu.
Podsumowując "Krąg" to książka warta przeczytania. Wciąga od pierwszych stron. Klimat jest cudowny, nadający książce tajemniczości, grozy. Bohaterowie różni ale każdy na pewno któregoś z polubi i w jakimś stopniu utożsami.
Oceniam ją 10/10
Wydawnictwo: Czarna owca
Seria:Engelsfors
Ilość stron: 572
Tom: 1/3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Fajna recenzja c;
OdpowiedzUsuńhttp://niemozliwezycie.blogspot.com